Kontakt

Auto Warszawa 
Mail:
warszawa@jakumedia.pl


 

 


    Bookmark and Share

Samochody z UK - Angliki



Wielka Brytania to gęsto zaludniony kraj, z dziesiątkami milionów samochodów.

 Rocznie w wyniku wypadków ulega uszkodzeniu około pół miliona pojazdów. To niemal tyle co w Niemczech lub Francji. Polscy laweciarze już kilka lat temu odkryli to nowe źródło pozyskiwania 'towaru'.

Nowe auta na Wyspach są drogie, ale używane, a szczególnie powypadkowe, tracą na wartości bardziej niż w innych zachodnich krajach. Dzieje się tak, gdyż koszty robocizny w Wielkiej Brytanii są wyższe niż np. w Niemczech czy Holandii. Mocniej uszkodzone egzemplarze można dostać prawie za darmo.


Gdzie szukać ?

 Rynek obrotu samochodami powypadkowymi w Anglii wygląda zupełnie inaczej niż w Niemczech. Prawie nie spotyka się tam szrotów, które oferują do sprzedaży uszkodzone samochody. Takie pojazdy  przejmują wpierw ubezpieczalnie, które następnie organizują przetargi, w których mogą brać udział tylko zawodowi handlarze. Część tak sprzedanych pojazdów rozbiera się na części, a resztę naprawia, aby potem wystawić do sprzedaży. Informacje o przetargach prowadzonych przez firmy ubezpieczeniowe można znaleźć na różnych stronach w internecie (najlepiej szukać za pomocą wyszukiwarki www.google.co.uk, pod hasłem 'car auction').

  Sporadycznie można też trafić na oferty sprzedaży samochodu  powypadkowego bezpośrednio od właściciela. W tym celu warto zajrzeć na strony:
www.autotrader.co.uk (w ofercie ogółem ponad 300 tys. pojazdów);
www.carsource.co.uk (100 tys. różnych ofert);
www.ebay.co.uk  (tylko kilkanaście tysięcy ofert, ale tylko na tej stronie można zadać wyszukiwanie wyłącznie pojazdów powypadkowych; jako słowo kluczowe radzimy użyć 'damaged').

Problem z kierownicÄ…

Angielski rynek samochodów powypadkowych jest dla nas bardzo atrakcyjny cenowo, także z tego powodu, że pojazdy z kierownicą po prawej stronie generalnie nie cieszą się większym zainteresowaniem ze strony międzynarodowych handlarzy. Np. bardzo aktywni kupcy samochodów z Holandii, którzy od lat penetrują m. in. rynek niemiecki, na Wyspach są w ogóle nieobecni. Nad Tamizą nie widać też handlarzy z Czech, Węgier czy krajów bałkańskich.

  Co ciekawe, obecnie, gdy między Polską i Anglią można przewozić dowolne towary bez kontroli i opłat, sensowne wydaje się wyszukiwanie angielskich 'unfalli', przywożenie do naprawy do Polski i ponowny wywóz do Wielkiej Brytanii. Można na tym dobrze zarobić.

Uprzedzamy potencjalnych zainteresowanych, że w Polsce nie można zarejestrować pojazdu z kierownicą po prawej stronie. Możliwe jest jednak przełożenie kierownicy, co kosztuje, zależnie od modelu, od 2 do 10 tys. zł. Jednak ceny używanych samochodów na Wyspach są tak atrakcyjne, w tym zwłaszcza powypadkowych, że mimo tych dodatkowych kosztów biznes może się opłacić.


źródło:moto.onet.pl